środa, 23 sierpnia 2017

Naszyjnik z bronzytem

Niby lato a jesień za oknem... w każdym bądź razie pogoda nie sprzyja wychodzeniu z domu czyli... jest więcej czasu na koralikowanie :-)

Muszę przyznać, że przez chwilę obchodziłam koraliki szerokim łukiem, układałam w głowie różne projekty, przekładałam, dopasowywałam koraliki, kamienie, kryształki a wena jakoś nie przychodziła. Na szczęście w końcu wróciła z urlopu i stworzyłam naszyjnik z bronzytami, niewielki ale bardzo błyszczący :-)



Naszyjnik wykonałam z koralików Toho metallic nickiel, Toho metallic iris brown, Toho metallic bronze i Toho metallic grey - czyli wszelkie srebrzystości i szczypta brązów. Nie mogło również zabraknąć kryształków i perełek. Jednak najważniejszymi elementami naszyjnika są oczywiście bronzyty, które skradły moje serce już dawno temu (można je obejrzeć także w tej pracy - Terra) i nadal mnie zachwycają. 



Naszyjnik z bronzytami wykonany metodą haftu koralikowego zawiesiłam na czarnym rzemyczku a tył podszyłam czarną skórką ekologiczną. 

Osobiście lubię połączenie ciemnego srebra z brązami a Wam jak się podoba?


Pozdrawiam
AniKKo

wtorek, 15 sierpnia 2017

Paradise - naszyjnik skąpany w Słońcu

   Co można robić w wakacje jak nie poświęcać czasu swojemu hobby? Dni są długie i można spożytkować jasne wieczory na koralikowanie na tarasie... uwielbiam :-) W ostatnie dni wydziergałam taką oto bardzo wakacyjną ozdobę. Przedstawiam Wam naszyjnik - Paradaise, naszyjnik tropikalny, w kolorach rafy koralowej czy papug z rajskiej wyspy.



Naszyjnik stworzony metodą haftu koralikowego, o wymiarach 8,5 x 7cm szyło mi się bardzo przyjemnie:-) Te kolory zdecydowanie dodawały mi energii do pracy.



Centralnym elementem naszyjnika jest porcelanowy kaboszon, w którym ukryta została morska zatoka, nie zabrakło też słonecznych jadeitów i przepięknej turkusowej jadeitowej kropli, morskich howlitów a także mnóstwa koralików Toho i Pinch Beads.


Naszyjnik zawisł na miedzianym łańcuszku ozdobionym jadeitami, tył wykończony został turkusowym filcem. 


Naszyjnik zgłaszam na wyzwanie Szuflady - Żar Tropików.



Dużo Słońca i energii Wam życzę :-) a tu już ostatnie zdjęcie koralikowego naszyjnika Paradise.


Pozdrawiam
AniKKo

poniedziałek, 1 maja 2017

Komplet najeżony... czyli kolorowe, małe Conieco na majówkę :-)

Majówka kojarzy mi się z wyjazdem nad jezioro, budzącą się do życia naturą, wiosną i kolorami... uwielbiam. Dlatego też postanowiłam zrobić ten kolorowy, neonkowy i najeżony komplet :-)



Naszyjnik o długości 50 cm mieni się tysiącem barw... prawie ;-) ale kolorów tu nie brakuje. Podstawą jest Toho jet, który podkreśla właściwości koralików Magatama dając intrygujący efekt.

Ten wzór pojawiał się już na blogu... bransoletki w innych kolorach można zobaczyć np.: ---> TUTAJ.


Komplet stanowi naszyjnik oraz bransoletka. Całość wykończona jest elementami w kolorze srebrnym oraz zawieszkami w kształcie wiosennych kwiatów.


W Słońcu prezentuje się tak :-)


I jak pasuje na majówkowy wyjazd? :-)  Udanego wypoczynku i miłego koralikowania! Pozdrawiam

sobota, 15 kwietnia 2017

Brązy czy kolor kosmosu?

Dziś przypominam wisiory, które wykonałam jakiś czas temu a na blogu jeszcze się nie pojawiły :-)

Oto wszystkie Silimarile, które już tu prezentowałam a także uroczy wisior otoczony Toho nebula.


     Kamień w kształcie łezki tym razem dostał oprawę w kolorze granatu, jest tu Toho ale też koraliki Tile. Labradoryt w Słońcu mieni się cudnie ciemnym granatem... niestety tym razem nie chciał współpracować z aparatem ;-) Całość zawieszona jest na dwukoralikowym sznurze herringbone, tył podszyłam czarną ekologiczną skórką.


Kolejny, najnowszy wisior z niezwykłym labkiem, tym razem w brązach. Piękny labradoryt barwy złotej zieleni podobny odcieniem do TEGO, tym razem otoczyłam koralikami Toho metallic bronze i iris brown. I tu nie zabrakło koralików Tile nawiązujących do koloru kamienia.


Brązy czy granaty? Który odcień jest dobry na dziś? :-)


* * *
Życzę Wszystkim Zaglądającym spokojnych, wesołych Świąt i zasłużonej chwili odpoczynku!!!
* * *

niedziela, 4 grudnia 2016

Silimaril III - Zimowy wisior z labradorytem

Ponieważ Silimarile były trzy - trzy niesamowite klejnoty opisywane przez Tolkiena, więc i na Koralikowym Szlaku nie mogło zabraknąć tego ostatniego... Po Silimarilu I i Silimarilu II, powstał kolejny wisior z zupełnie innym, lecz tak samo magicznym labradorytem...

Oto Silimaril III - zimowy wisior z labradorytem.



Ten niesamowity labradoryt, z tym razem delikatną, błękitną labradoryzacją, postanowiłam otoczyć koralikami Toho nickel, Fire Polish i oczywiście Tile w niemal identycznym co kamień kolorze. Wisior jest dość spory, ma ok 5 cm x 7 cm.



Ten zimowy wisior stworzony został metodą haftu koralikowego. Wisior tymczasowo zawieszony jest na prostym, szerokim złoto-srebrnym sznurku uwydatniającym blask kamienia. 



Chciałam zrobić sobie przerwę od tych kamieni, przecież tyle innych czeka w kolejce do oprawienia... ale labradoryty kuszą, oj kuszą... :-)

Pozdrawiam serdecznie!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...