sobota, 31 stycznia 2015

Ignis...

Oto kolejna odsłona serii "Żywioły"... 

Po pierwszym Aqua, drugim żywiole Terra, chyba najtrudniejszy do okiełznania, zaczynany i przerywany wiele razy... wiele pomysłów, wiele rysunków i mnóstwo czasu wykorzystanego na komponowanie materiałów ale o to jest... Ignis - Ogień!




Ten ognisty naszyjnik to kompozycja czerwonych i złotych koralików Toho w dwóch rozmiarach, kryształków Fire Polish 3mm i 4mm, Superduo i przede wszystkim kamieni. Oprócz pięknego, nieregularnego, czerwonego korala zawiera także howlit oraz wyplecione peyotem elementy z Superduo, które również wykorzystałam podczas jego tworzenia.



Naszyjnik jest dość spory, ma 12 cm długości i 7 cm w najszerszym miejscu. Zawieszony został na delikatnym, złotym łańcuszku a tył wykończyłam czerwonym filcem.


Jest niezwykle ozdobny, bardzo błyszczący i energetyczny, myślę, że nadaje się na wielkie wyjścia nie tylko w Karnawale. 

Trzy Żywioły okiełznane... zostało jeszcze tylko Powietrze :)

Pozdrawiam 
AniKKo

14 komentarzy:

  1. Piękny !
    Nawet nie potrafię sobie wyobrazić, jak pracochłonny musiał być...

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj był baaardzo czasochłonny... ale chyba udało się okiełznać ten żywioł tak, jak trzeba:) pozdrawiam

      Usuń
  2. Prawdziwie żywiołowy wisior, piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten wisior po prostu musiał być żywiołowy:) dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Okiełznać ogień to duże wyzwanie, Tobie udało się to znakomicie :-) piękna praca

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem bardzo tego, jak okiełznasz powietrze. Ten ogień jest piekny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co rusz, to w zachwyt popadam nad twoimi pracami! Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny, lubię czerwień:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przesliczne:) zapraszam do siebie:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przesliczne:) zapraszam do siebie:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony wpis :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...